środa, 3 września 2014

Jak uszyć rolety rzymskie? Moje trzecie rolety - najłatwiejsze, najlepsze

Jak uszyć rolety rzymskie? Niedawno uszyłam kolejne, już trzecie. Z tych pierwszych nie jestem dumna. Drugie są super. Podwójne, nieprześwitujące, takie na palące czerwcowe słońce. A te dzisiejsze są na dni, kiedy słońca jest niewiele.
Oto rzeczy, których potrzebujemy:
-nożyce, nici, szpilki, maszyna, żelazko, centymetr, linijka, ekierka, przyda się stopka do ściegu krytego
-tkanina
-kółeczka bieliźniarskie
-kordonek
-rzep pętelka
-rzep haczyki na taśmie klejącej
-listewki drewniane lub cokolwiek, co usztywni rolety (można użyć np. drutów ze starej suszarki do bielizny). U dołu radzę zrobić większe listwy, które nie tylko usztywnią, ale dodatkowo obciążą rolety.
1. Mierzymy jaką szerokość i długość ma mieć roleta. Dodajemy po 2 cm na podłożenie po bokach oraz około 10 cm na długości (piszę bardzo orientacyjnie ponieważ to, ile tkanina będzie mieć długości zależy od grubości tunelików na "przęsełka" które przygotowaliście. Usiądźcie spokojnie i dobrze to wszystko przeliczcie, a potem dodajcie i tak sporo zapasu)
2. Dekatyzujemy tkaninę
3. Bardzo dokładnie, równo kroimy tkaninę. Jeśli na tym etapie będziemy niedokładni, roleta się nie uda
4. Podwijamy boki rolety i zszywamy:
5. Robimy u dołu tunel na najgrubszą listwę obciążającą:


6. Dzielimy roletę na tyle równych części, ile zamierzamy mieć "przęsełek". Uwaga, nie pomylcie się ;-) Musicie to dobrze wyliczyć uwzględniając następne kroki (czyli robienie tuneli na przęsełka). Zaprasowujemy w miejscach, gdzie będą tuneliki.
7. Zszywamy używając stopki do ściegu krytego tworząc w tej sposób tunel na przęsło:
8. U góry rolety przyszywamy rzep z pętelką.
9. Przyszywamy kółeczka, które będą prowadzić sznurek do podciągania rolety:

10. Przeciągamy sznurek. Najpierw przywiązujemy sznurek do dolnego kółeczka, potem przeciągamy przez każde kolejne aż do kółeczka przy rzepie, wyciągamy około 40 cm poza to kółeczko przy rzepie, wracamy sznurkiem przez to samo kółeczko, przepuszczamy sznurek przez kółeczko przy rzepie po przeciwległej stronie a potem w dół aż do samego końca (użyłam kordonek - super się do tego nadaje):
11. Prasujemy, wpuszczamy listewki, do okna przyklejamy rzep, wieszamy. Teraz trzeba ją wypoziomować. Chwytamy za oba sznurki i pociągamy tak, aby obie strony rolety równo ją podnosiły. Kiedy oba boki zwijają się równiutko, związujemy ze sobą sznurki na supeł abyśmy w przyszłości mogli podnieść roletę jednym płynnym ruchem.
Oto efekt:

Tę wersję rolety lubię najbardziej. Bardzo płynnie się ją podnosi, nie zacina się.
 

7 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz ile ja się tego naszukałam!!!! :D Pamiętałam, że "gdzieś, kiedyś, u kogoś" takie coś widziałam, tylko wsiąkło mi to jak kamfora.... Może w końcu moje rolety się doczekają zrobienia ;)))) Bo materiał już dawno leży i czeka, i jakoś doczekać się nie może..
    Z całego serca dziękuję za tę instrukcję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się! Odwagi!. Efekt jest warty poświęcenia. Mam trzy komplety ręcznie robionych rolet do sypialni :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne rolety. Dzięki za inspiracje! A czy te rzepy są wytrzymałe? Czy utrzymałyby o wiele większą roletę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne rolety. Dzięki za inspiracje! A czy te rzepy są wytrzymałe? Czy utrzymałyby o wiele większą roletę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje
      Rzepy trzymaja super. Moi synowie ciagle wisza na oknie ale ledwo udaje sie im je zerwac i tylko umyslnie. Polecam bardzo bo to swietne rozwiazanie. Moja sasiadka kupila profesjonalne uchwyty ale przez to nie moze otworzyc do konca okna

      Usuń
  5. Witam! Zabieram się do zrobienia własnej rolety, ale mam jedno pytanie... Ty nie użyłaś mechanizmu? Jak więc roleta sisię zatrzymuje? Sznurek przywiązujesz do okna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a konkretnie plączę na klamce :-) Ale nie ma żadnego problemu aby kupić takie specjalne kółeczko do zaplątywania sznurka i umieścić go na ramie okna. Lub kupić coś samoprzylepnego...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...